Ryba po grecku


Ryby po grecku w moim rodzinnym domu się nie robiło. Był to przysmak, na który zawsze polowałam na wszelkich imieninach u cioć i wujków. Podobnie, jak z pierogami - co dom, to inny przepis, inne dodatki, proporcje. Ja, od kiedy zaczęłam przygotowywać rybę po grecku we własnym domu, wypróbowałam kilka wersji i przez kilka sezonów prym wiodła rybka w sosie grecko-orientalnym na ostro i z ananasem, ale jednak w okresie okołoświątecznym chce się klasycznych smaków, więc na stół powraca tradycja. Jeśli lubicie rybę po grecku, ale kupujecie sklepową, to bardzo zachęcam do spróbowania przyrządzenia własnej, bo wiadomo, że domowa kuchnia bije gotowce na głowę, jest zdrowsza i możemy doprawić wszystko tak, jak lubimy, a pracy przy rybie po grecku wcale nie ma tak wiele, jak mogłoby się wydawać. Przepis na obie wersje rybki poniżej:

Składniki

  • 800-1000g filetów białej ryby, bez skóry
  • jedna duża cebula cukrowa
  • średni por
  • duży ząbek czosnku
  • 2 bardzo duże marchewki lub 4 średnie
  • 2 małe pietruszki
  • 3 łodygi selera naciowego
  • sól i pieprz do smaku
  • masło klarowane lub olej do smażenia
  • słoik koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki cukru
  • po 3 łyżki mąki ziemniaczanej i pszennej
Do wersji tradycyjnej
  • łyżka majeranku
  • łyżeczka papryki w proszku
  • łyżeczka mielonej kozieradki
  • 2 liście laurowe
  • 4 kulki ziela angielskiego
Do wersji orientalnej
  • 2 dodatkowe ząbki czosnku
  • łyżka płatków gochugaru/chili
  • szklankę pokrojonych w ósemki plastrów ananasa
  • świeży szczypiorek do posypania
Warzywa możemy przygotować na dwa sposoby - albo ugotować w mundurkach do miękkości jak do sałatki jarzynowej albo użyć włoszczyzny z zupy. Przy wigilijnych klimatach robię często czystą grzybową, więc warzywa są do zużycia jak znalazł. Zaznaczę tylko, że seler naciowy pozostawiam świeży, a warzyw nie gotujemy zbyt długo, żeby pozostały jędrne. Ugotowane, ścieramy na tarce o grubych oczkach. Cebulę i pora siekamy w grubą kostkę, a seler naciowy i czosnek w drobną. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu do zeszklenia wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim w wersji tradycyjnej lub z płatkami ostrej papryki w orientalnej. Kiedy brzegi cebuli zaczną się złocić, wyjmujemy liście i ziele, a dodajemy koncentrat pomidorowy, starte warzywa  i przyprawy w zależności od wybranej wersji.

Pamiętajmy, że rybę serwuje się na zimno, a schłodzone potrawy są delikatniejsze w smaku, więc warto sypnąć trochę więcej soli i pieprzu niż wydawałoby się właściwe, kiedy próbujemy gorącej potrawy. W wersji orientalnej teraz dodajemy też ananasa. Całość podduszamy chwilkę od momentu zagotowania, można dodać odrobinę wody, jeśli konsystencja jest zbyt zbita. Odkładamy sos pod przykryciem, aby nie wystygł.

Rybę dokładnie myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem, w przeciwnym razie, będzie pryskać podczas smażenia. Dzielimy na porcje ostrym nożem, solimy, pieprzymy i obtaczamy w mieszance mąk. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu aż ryba się ładnie zetnie i zezłoci, czas zależy od grubości filetów. W przepisie zazwyczaj używa się dorsza, ale świetnie sprawdzi się również sum, czy szczupak.

W salaterce wykładamy połowę lub jedną trzecią warzywnego sosu na dno, na to wykładamy usmażoną rybę i przykrywamy pozostałym sosem. Ja miałam bardzo gruby filet, więc zrobiłam tylko jedną warstwę ryby, ale jeśli filet jest cieńszy kroimy większe kawałki, więc można zrobić 2 warstwy ryby i 3 nadzienia. Ważne, aby zarówno ryba jak i nadzienie były ciepłe podczas przekładania, bo smaki lepiej się przenikną. Jeśli zapragniecie przygotować sos z wyprzedzeniem, przed połączeniem z rybą trzeba go podgrzać. Tak przygotowaną rybę odkładamy do wystudzenia, a potem na noc do lodówki i ważne: pod przykryciem (choćby z folii aluminiowej), żeby wszystkie inne rzeczy, które mamy w lodówce nie przeszły aromatem rybki, który jest smakowity tylko wtedy, kiedy jemy rybne danie, ale już nie serniczek 😉 Bardzo polecam ten przepis, jest wielokrotnie sprawdzony i zebrał dużo komplementów. 

Rybę podajemy z chlebkiem lub samą, w wersji orientalnej, posypaną szczypiorkiem przed podaniem.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przepis na drożdżowe bułeczki z owocami

Syrop z lilaka / fioletowego bzu

Ulubiony chleb żytni