Nieprzyzwoicie kremowy sos bez tony sera i tłuszczu
Ten, kto nie lubi masła, śmietany i sera niech pierwszy rzuci kamieniem. I wiem po sobie, że jak widzę tagi typu "obniżona ilość kalorii", "bez tłuszczu", "bez sera" 😱 to zaczynam powątpiewać, czy takie danie będzie mi w ogóle smakować. Dzisiejszy sos jest kompromisem, bo ma i ser i smażoną cebulkę no i jest z makaronem, ale jego kremowość opiera się na... kalafiorze i odrobinie mleka, więc jest mocno odchudzoną wersją sosów na maśle, boczku, śmietanie czy żółtkach. A smakuje jak niebo, konsystencja woła "mam na imię Mascarpone" i jest bardzo prosty do przygotowania.
Hitem jest też, że po zjedzeniu porcji makaronu z tym sosem nawet w upalny dzień nie kapie z nas pot ani nad garami, ani po jedzeniu. A nie wiem, jak wy, ale nawet jak żar leje się z nieba, to choć raz w tygodniu muszą wejść kluski 😉
Nastawiamy wodę na makaron, kalafior myjemy i dzielimy na małe różyczki. Rozgrzewamy oliwę na większej patelni, cebulę obieramy i kroimy w grubsze plastry, które dzielimy na krążki, solimy i smażymy na średnim ogniu aż zrobią się mocno przypieczone, ale nie przypalone.
Cebulę wyjmujemy z patelni szczypcami na papierowy ręcznik. Na oliwę na której smażyła się cebula dodajemy kalafior i lekko podsmażamy aż się lekko zrumieni po czym zalewamy go wodą z mlekiem, solimy i gotujemy bez przykrycia często mieszając - do miękkości. W międzyczasie gotujemy makaron al dente, ścieramy ser na drobnych oczkach i siekamy zieleninę (ja najbardziej lubię tu szczypiorek, ale świetnie nada się też pietruszka, czy koperek).
Kalafior razem z wodą z mlekiem wrzucamy do blendera kielichowego, dodajemy świeżo mielony pieprz i ser i miksujemy całość na gładki krem. Można też użyć blendera żyrafy. Wlewamy powstały krem na patelnię, doprawiamy solą jeśli trzeba i dodajemy makaron. Całość mieszamy szczypcami.
Podajemy od razu posypując cebulką i zieleniną. Sosu wystarczy na 4 porcje lub 2 bardzo nieprzyzwoite :) Sos świetnie się też zapieka, np. z kopytkami lub młodymi, wcześniej upieczonymi na złoto ziemniakami.



Komentarze
Prześlij komentarz