Zupa gołąbkowa



Kocham gołąbki – zwłaszcza podsmażoną kapustę i sos pomidorowy na wodzie z jej gotowania. Niestety, przygotowanie farszu, liści, zawinięcie wszystkiego jest dość czasochłonne, a już szczególnie w upały nie chce mi się stać nad kuchnią. Ale smak gołąbków nie chciał odpuścić i chodził za mną od kilku ładnych dni. Cóż zrobić? Można kotlety gołąbkowe, ale nie byłabym sobą, gdybym nie przerobiła ulubionego dania na zupę. Zupa jako danie to moja pięta Achillesa, bo potrafię zjeść jej naprawdę dużo, ale i konik, o czym świadczy fakt, że co najmniej dwa razy w tygodniu dostaję od Radka prośbę o jakąś na obiad :) 

Zupa gołąbkowa jest aromatyczna i sycąca – spokojnie wystarczy za cały obiad, a podane składniki dają nam 6-8 porcji. Uprzedzam o dodatku ziemniaków, bo u mnie w domu gołąbki serowało się z sosem i ziemniakami, na co Radek, kiedy po raz pierwszy mu je zaserwowałam w ten sposób zrobił wielkie oczy.




Włoszczyznę i pół cebuli kroimy w kawałki ok. 1cmx1cm, kapustę szatkujemy, a ziemniaki kroimy jak do zupy. Drugą połowę cebuli drobno siekamy i mieszamy z mielonym mięsem doprawiając solą, pieprzem i kilkoma łyżkami lodowatej wody. Z powstałej masy kręcimy kulki, które obtaczamy w mące i smażymy na maśle aż zrumienią się ze wszystkich stron. Gotowe pulpety zdejmujemy z patelni, a na tym samym tłuszczu podsmażamy włoszczyznę i cebulę. Kiedy się ładnie zezłocą, zalewamy je wodą i całość przelewamy do dużego garnka, dosypujemy ziemniaki  i ryż, solimy, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie, a garnek dopełniamy wodą do 2/3 wysokości. Co jakiś czas mieszamy, aby ryż nie przywarł, a jak całość się zagotuje – dodajemy poszatkowaną kapustę. Kiedy warzywa są już prawie ugotowane dodajemy passatę pomidorową i przyprawę gyros. Gotujemy do miękkości.

 

Zupę podajemy z pulpetami, posypaną koperkiem.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przepis na drożdżowe bułeczki z owocami

Syrop z lilaka / fioletowego bzu

Ulubiony chleb żytni