Knedle z morelami

Sezon śliwkowy i schyłek sezonu na morele to dla mnie najlepszy czas w roku, jeśli chodzi o owoce. Smażę powidła i konfitury, dryluję i mrożę, żeby zimą móc upiec placek drożdżowy, nastawiam nalewki,  a w tym roku zaszalałam i poszłam w knedle. No i przepadłam. Wypróbowałam kilka przepisów – tradycyjny austriacki, gdzie ciasto robi się tylko na twarogu*, polskie knedle ziemniaczane i w końcu, dla mnie perfekcyjne - knedle serowo-ziemniaczane. Połączenie umami z ziemniaków i kwaskowości twarogu daje idealny efekt, ciasto łatwo się formuje, jest sprężyste i delikatne zarazem. Nie napiszę, że przygotowanie knedli to chwila w kuchni - trochę czasu będziecie potrzebować, ale nie tak długo, jak mogłoby się wydawać. Sam przepis nie jest trudny do odtworzenia, po prostu wymaga kilku kroków. Zawsze można zaangażować pomocników, przygotować daiquiri (wersja knedli dla dorosłych ma dodatek rumu, dlaczego by nie skorzystać? ;) ), włączyć ulubioną muzykę i zrobić knedle z podwójnej porcji, by część zamrozić. Cudownie rozgrzeją w zimowe wieczory.

*do knedli najlepiej nada się twaróg tłusty lub półtłusty, najwygodniej jeśli kupimy od razu zmielony (jak twarogi na sernik). Jeśli kupicie ser w kostce, trzeba go będzie zblendować na gładką masę. Wybierając gotowy zmielony ser koniecznie sprawdźcie zawartość tłuszczu – np. twarogi President mają go tylko ok 7g na 100g produktu, są świetne na sernik na zimno, ale knedle wyjdą nam luźne i mogą pękać. Mój ulubiony twaróg na sernik to… Mój ulubiony z Wielunia – ma aż 28g tłuszczu na 100g sera i świetnie nadaje się na knedle i do tradycyjnych, pieczonych serników.


Ziemniaki dokładnie myjemy, gotujemy w mundurkach i odstawiamy do ostygnięcia (można to zrobić dzień wcześniej). Owoce drylujemy nacinając nożem wzdłuż naturalnego wgłębienia tak, by łatwo wyjąć pestkę, ale aby połówki pozostały połączone na jednym z brzegów – ułatwia to lepienie. Do każdej śliwki czy moreli wkładamy kostkę cukru, którą możemy wcześniej na chwilę zamoczyć w rumie. Jeśli knedle mają być ze śliwkami do kostki cukru możemy dodać szczyptę cynamonu. W międzyczasie nastawiamy duży garnek z wodą do gotowania knedli.

 

Zupełnie zimne ziemniaki obieramy ze skórki i przepuszczamy przez praskę (jeśli użyjemy ciepłych ziemniaków możemy zwarzyć ser i knedle nie wyjdą). Do miski z ziemniakami dodajemy zmielony ser, sól i jajka – całość mieszamy na jednolitą masę (używa tłuczka do ziemniaków), by następnie szpatułką wmieszać mąkę. Z  jednej porcji przepisu wychodzi 16 dużych knedli. Żeby je uformować ciasto dzielimy na 2 części – z każdej formujemy dużą kulę na podsypanym mąką blacie, którą następnie rozpłaszczamy na gruby placek i kroimy nożem w ósemki jak pizzę. Z każdym z trójkątów postępujemy jak z ciastem na początku – formujemy kulkę, którą na omączonym blacie rozpłaszczamy na placek, w który zawijamy wcześniej przygotowane owoce. Odkładamy na oprószony mąką blat. Jeśli chcemy zamrozić część knedli, w tym kroku możemy układać je na plastikowej omączonej tacce i w takiej formie zostawić w zamrażarce na 24h. Później możemy je przełożyć do strunowego woreczka i przy gotowaniu postępować jak ze świeżymi knedlami, bez rozmrażania ich wcześniej.  

 

Na patelni roztapiamy masło potrzebne do naszej posypki, po czym dodajemy wszystkie suche składniki. Wszystko podsmażamy na średnim ogniu aż bułka tarta się ładnie zrumieni i zacznie pachnieć. Nie ma to być bułka jak do leniwych, lejąca – ma być cały czas luźna. Wyłączamy palnik, a do gotującej się już dotąd wody dodajemy sól i łyżkę masła. Na wrzątek wrzucamy knedle – po 8 na raz. Od momentu wypłynięcia gotujemy 2 minuty lub 3-4 jeśli były mrożone. Łyżką cedzakową wyławiamy knedle i obtaczamy w bułce. Podajemy od razu.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przepis na drożdżowe bułeczki z owocami

Syrop z lilaka / fioletowego bzu

Ulubiony chleb żytni