Posty

Chleb pszenny z Bourke Street Bakery

Obraz
Do tego bochenka podchodziłam ładnych kilka razy i nie polubiliśmy się od razu, ale w pierwszej chwili jak zobaczyłam zdjęcie i piękny opis u Trufli , wiedziałam, że muszę spróbować. Kilka pierwszych razy, zupełnie niesłusznie, uparłam się, że upiekę bochenek z oryginalnego przepisu no i ... była klapa, ciasto było rzadkie, a bochenki trudne do formowania. Byłam tak sfrustrowana, że dałam sobie spokój na kilka ładnych miesięcy porzucając przepis na korzyść innych wypieków.  Nic z tego jednak, chleb ten nie dawał mi spokoju, wiedziałam, że muszę go upiec. Przestudiowałam dokładnie cały przepis i ograniczyłam ilość wody o 50ml tak, jak doradzała Trufla. Tak mała modyfikacja okazała się kluczem do sukcesu, ciasto wyszło elastyczne, odchodzące od ręki, bochenki formowały się same, a nacinając je aż piszczałam z zadowolenia. Podczas pieczenia praktycznie cały czas siedziałam przy piekarniku obserwując jak chleb rośnie i ciesząc się jego zapachem. Wszystko to pewnie brzmi trochę górnolot...

Ryba po grecku

Obraz
Ryby po grecku w moim rodzinnym domu się nie robiło. Był to przysmak, na który zawsze polowałam na wszelkich imieninach u cioć i wujków. Podobnie, jak z pierogami  - co dom, to inny przepis, inne dodatki, proporcje. Ja, od kiedy zaczęłam przygotowywać rybę po grecku we własnym domu, wypróbowałam kilka wersji i przez kilka sezonów prym wiodła rybka w sosie grecko-orientalnym na ostro i z ananasem, ale jednak w okresie okołoświątecznym chce się klasycznych smaków, więc na stół powraca tradycja. Jeśli lubicie rybę po grecku, ale kupujecie sklepową, to bardzo zachęcam do spróbowania przyrządzenia własnej, bo wiadomo, że domowa kuchnia bije gotowce na głowę, jest zdrowsza i możemy doprawić wszystko tak, jak lubimy, a pracy przy rybie po grecku wcale nie ma tak wiele, jak mogłoby się wydawać. Przepis na obie wersje rybki poniżej: Składniki 800-1000g filetów białej ryby, bez skóry jedna duża cebula cukrowa średni por duży ząbek czosnku 2 bardzo duże marchewki lub 4 średnie 2 małe pie...

Wykwintny sernik czekoladowy

Obraz
 W tym roku z Radkiem postanowiliśmy, że cały grudzień będzie dla nas miesiącem świątecznych smaków. Mam nadzieję, że pozwoli nam to nie obżerać się zbytnio, a na spokojnie nacieszyć się świątecznymi smakami bez konieczności uwijania się jak w ukropie i odwiecznych wyborów czy grzybowa, czy barszczyk, bigos czy kapusta z grzybami no i który sernik upiec.  Do tego sernika przymierzałam się od jakiegoś czasu, ale moja lista "must bake" jest tak długa, że do tej pory jakoś się nie złożyło. Bardzo pomocny był fakt, że miałam duże opakowanie mascarpone w lodówce z datą zużycia na za 2 tygodnie i jesienno-zimowa chandra, na którą, jak wiadomo, najlepszym lekiem jest czekolada. Ten sernik to bardziej deser niż ciasto, jest mazisty, truflowy i bardzo wykwintny, a nie wymaga dużo pracy i eksperymentów w kąpieli wodnej.  W sam raz, żeby olśnić świątecznych gości. Przepis podaję za Dorotą z Moich Wypieków . Zmieniłam tylko spód. Składniki SPÓD: masło        ...

Słoneczne bułki dyniowe

Obraz
Te bułeczki są hitem u mnie w domu w sezonie jesienno-zimowym. Specjalnie na nie przygotowuję puree dyniowe, dzielę na porcje i mrożę, żeby w każdej chwili móc przygotować świeże bułki ze słonecznym, żółtym miąższem. Lubię posypywać je sezamem lub makiem do wytrawnych dodatków, a płatkami owsianymi do słodkich, zazwyczaj robię pół na pół. Nie są to bułki typu puszysta chmurka, są zwarte, dobrze się kroją na kanapki, a dzięki dodatkowi puree dłużej pozostają świeże. Z przepisu wychodzi 8-10 sztuk. Przepis nie wymaga posiadania wagi. Do odmierzania składników używam szklanki 250ml. Składniki 2 szklanki mąki pszennej chlebowej 2 łyżeczki suchych drożdży pół szklanki mąki żytniej pół szklanki mleka 2/3 szklanki puree dyniowego trochę ponad 1/4 kostki masła (60g) po łyżeczce cukru i soli ziarna do posypania bułek Jeśli nie robiliście jeszcze puree dyniowego, to nie ma nic prostszego - rozgrzewacie piekarnik na funkcji termoobieg do 175 stopni. Blaszkę wykładacie papierem do pieczenia, dynię...

Wegański niezły pasztet

Obraz
Jeśli lubicie wege smarowidła do chleba tak, jak ja pewnie znacie już smalec z fasoli i wszelkie pieczone pasztety, czy to z selera, czy z kaszy jaglanej. Poniższy przepis jest prosty, bez egzotycznych składników (wiele pewnie macie w kuchennej szafce), nie wymaga posiadania wagi i nie trzeba go piec. Pomijając moczenie słonecznika, przygotowanie tego pasztetu zajmuje kilkanaście minut. Gotowe pate możecie przechowywać w lodówce do tygodnia czasu w zakręconym słoiku. Składników wystarcza na taki półlitrowy. Mnie ten pasztet najlepiej smakuje na bułce w towarzystwie kiszonego ogórka, ale może również służyć jako dip do warzyw i chrupkiego pieczywa, a jeśli jecie nabiał, do masy możecie dodać żółtka z jajek ugotowanych na twardo i potem nadziać połówki białek, ale uwaga: tak zmodyfikowana pasta powinna zostać zjedzona w 2-3 dni, dodatek jajek skraca jej termin ważności. Składniki kubek łuskanego słonecznika mały słoik suszonych pomidorów w oleju (u mnie 250g wraz z zalewą, ale jeśli będz...

Gofry nocne

Obraz
Dziś przychodzę do Was z przepisem na gofry, które co prawda wymagają całonocnego wyrastania, ale za to nakład pracy nie przekracza kilku minut. Po prostu mieszamy wszystkie składniki,  a szczelnie przykrytą miksturę wkładamy do lodówki. Rano, musimy tylko ubić białka i możemy przystąpić do smażenia gofrów na pyszne śniadanie. Z podanego przepisu wyszło mi 10 sztuk, używam gofrownicy Dezal i bardzo ją polecam.  Gofry są najlepsze zaraz po przygotowaniu i muszę Was prosić o wyrozumiałość jeśli chodzi o prezencję tych na zdjęciach. Na ciepło zawinęłam je w folię aluminiową i spakowałam do plecaka, żeby delektować się nimi podczas wypadu na Śnieżkę. Dlatego są trochę zgniecione i już nie tak chrupiące, ale zapewniam Was, że są pyszne, a dzięki małemu dodatkowi cukru, pasują do nich słodkie jak i wytrawne dodatki.   Do przygotowań nie będziecie potrzebować wagi, wszystkie składniki możecie odmierzyć kubkiem (o pojemności ok. 300ml)  :) Składniki 1,5 łyżeczki suchych...

Pierogi - przepis na najlepsze ciasto

Obraz
Na pogodę, jaką w listopadzie mamy za oknem najlepszą pociechą jest zawsze parujący talerz dobrego jedzenia. Może to być zupa, mogą być pyzy, kartacze, placki, czy pierogi, na które przepisem dziś się z Wami podzielę. Nie zamierzam ściemniać, że jest to obiad do przygotowania w pięć minut, jednak gdy za oknem szaro, oczy zamykają się nad książką, a najnowszy odcinek ulubionego serialu jeszcze nie wyszedł, powrót do smaku dzieciństwa może przywrócić nam uśmiech na twarzy. A chyba wszyscy się zgodzicie, że żadne kupne, czy restauracyjne pierogi nie zastąpią tych domowych. Mnie lepienie pierogów bardzo relaksuje, pozwala uwolnić głowę od myśli o pracy, o tym, co jeszcze muszę zrobić, czego przypilnować. Włączam sobie nastrojową muzykę i zakasuję rękawy, by ulepić sążną porcję pierogów - część zamrożę na dzień, kiedy nie będzie mi się chciało gotować, część schowam do lodówki, żeby odsmażyć na drugi dzień (takie lubię najbardziej), a największą część zjemy z Radkiem w czasie lepienia kolej...